"Materia nieZŁOMnie inspirująca" Introductio-Pars II
Polskie Kalendarze Pirelli

01 stycznia 2011

Kolejna odsłona twórczości Veroniq Zafon nastąpiła początkiem tego roku przez wydanie wspólnie
z Firmą OLMET drugiego
już ekskluzywnego Kalendarza „Materia nie Złomnie inspirująca”. To skojarzenie
czy nazwa nawiązuje
do poprzedniego Kalendarza
z roku 2011 gdzie motywem przewodnim było
„Materia nie ZŁOMNIE piękna”. Warto też pamiętać,
że już też wcześniej w prezentacji „Olena i czarny kot” pojawił

się skromnie element metalowy.
Był to zwykły stołek metalowy,

na którym wyginała się kształtna modelka. Gdy nastąpiła symbioza
z Firmą OLMET elementy metalowe jako spoiwa twórczości Veroniq zagospodarowały
się z nią na dobre. W tym duecie firmy przemysłowej o tak specyficznym profilu – Skup
i przeróbka złomu – Gospodarka odpadami
– Recykling pojazdów
– czy wreszcie Wyburzenia
i rozbiórki. pojawienie się artystki
ze specjalizacją
–Akt kobiecy zaowocowało niekończącą się inspiracją
i fascynacją Niezłomnego piękna metalu! Ponieważ
ja sam jestem też ogarnięty
tą fascynacją fotografowania metalowych elementów,
z których wywodzą się moje „Stalowe pejzaże”, więc tym samym jest nam blisko w przyglądaniu

się stalowym, miedzianym i innym metalowym elementom.
Owocuje to ich fotografowaniem
i tworzeniem własnych wizji Jednak wracając
do działań Veroniq należy szczególnie zwrócić uwagę
na konsekwencję
w poszukiwaniu i drążeniu istoty spójności pomiędzy tak różnymi elementami jej fotografii jak ciało kobiece i kawałki metalowych odpadów. Trzeba mieć wrażliwość tak na ciało żywe i jego reakcje
jaki zrozumienie dla martwego
a jednak pięknego kawałka stali.
Veroniq Zafon to ma 
i widzę,
z jaką determinacją przez ostatnie lata fotografuje właśnie takie rzeczy.
Czy można coś powiedzieć

o każdym z tych ciekawych ujęć
– na pewno tak, ale dla mnie ważniejsze jest zauważenie spójności zestawu przedstawianych
nam w ostatnim Kalendarzu. Pomimo kolejnego faktu
nie posiadania oryginału
tak kalendarza ostatniego
jak i poprzedniego
to zauważam ten klimat łączący
te zdjęcia. Użyłem słowa klimat
to wydaje mi się, że właśnie
ono oddaje istotę chęci oglądania
 
i pamiętania tych zdjęć.
W przeciwieństwie
do wielu podobnych aktów kobiecych
jest tu zachowana spokojna linia pokazania pięknego przecież damskiego ciała.
Nie ma tu dziwnych wygibasów

i epatowania golizną. Ciało jest prawie wtórne
a jednak zauważalne i wspiera
ono właśnie pojawiające się przeróżne metalowe kształty.

Tym samym
nie ma dominacji jednej materii
nad drugą.
Ta wspólna symbioza
tak różnorodnych materii daje
nam właśnie ten klimat łączność poszczególnych ujęć
w ich oglądaniu.
O takich banalnych
i oczywistych prawach
jak kompozycja 
i poszukiwanie ważnych punktów obrazu
nie będę nawet wspominał.
W dzisiejszych czasach doskonałych aparatów fotograficznych pojedyncze zdjęcie

nie jest wyznacznikiem jakichkolwiek umiejętności – aparat i chwila, w której przyroda pokazała
się na firmamencie zlewają
się i tworzą bardzo dobre zdjęcie. Jednak stworzenie już zestawu zdjęć uzupełniających
i dopełniających
się to dopiero staje się istotą dobrej fotografii wynikającej
z talentu autora. 

Andrzej Koniakowski Członek Związku Polskich Artystów Fotografików
od roku 1975 Laureat Nagrody im. Karola Miarki w roku 2005 Zasłużony
dla Kultury Polskiej w roku 2007. Veroniq Zafon - „Odsłona 2012"

 

kliknij w video +18

KOPIOWANIE I PRZETWARZANIE OBRAZÓW
JEST CHRONIONE PRAWEM AUTORSKIM

VERONIQ  ZAFON
VEL WERONIKA BOCEWICZ

Email: kickinside1@gmail.com

tel: +48 577 194 171

BYTOM 41-907